Mało kto wie, że prawie do szesnastego wieku kobiety nie zakładały bielizny, a pod długimi sukniami były całkowicie nagie. Pierwsze kobiece majteczki zostały zaprojektowane we Włoszech. Wyglądały one jednak trochę inaczej niż dzisiejsze figi czy stringi. Po raz pierwszy w historii majtki zaczęły nosić weneckie kurtyzany. W tym momencie warto sobie wyobrazić dzisiejsze stringi, które niegdyś miały postać długich kalesonów z jedwabiu, płótna czy aksamitu i były zastrzeżone tylko i wyłącznie dla kobiet lekkich obyczajów. Natomiast każda szanująca się dama nie mogła nawet się przyznać, że wie o tego typu garderobie.
Koło dziewiętnastego wieku w modzie pojawiły się krynoliny. Były to suknie z drutu, sztywne i o dużej średnicy. W momencie kiedy kobieta się pochylała, podnosiły się do góry ukazując wszystko to, co znajdowało się pod spodem. Efektem było upowszechnienie się pantalonów, które miały postać dwóch kawałków materiału związanych w pasie.
Po pierwszej wojnie światowej spódniczki robiły się coraz krótsze, odeszła także moda na pantalony, a bielizna zaczęła rozwijać się już w kierunku tej współczesnej. Nie były to jednak jeszcze stringi. Koło lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku pojawiły się pierwsze figi, wypierając wcześniej noszone reformy. Od tamtej pory bielizna kobieca robiła się coraz bardziej zmysłowa. W latach osiemdziesiątych pojawiły się pierwsze stringi, które stały się całkowitym hitem, zarówno w opinii mężczyzn jak i kobiet.
